Zainspirowana przez inne blogi postanowiłam założyć własny...
o wszystkim….
o kuchni i jej cudownych smakach…
o dekoracjach i dekorowaniu…
o ciekawych wnętrzach ….
ogólnie o tym,co mi w duszy gra :)
a wszystko oprawie własnoręcznie wykonanymi amatorskimi zdjęciami…
Więc proszę o wyrozumiałość
niedziela, 6 kwietnia 2014
Foto-opowieść o pewnej Baszcie otulonej zapachem niedzwiedziego czosnku....
Uwielbiam takie wycieczki :)
OdpowiedzUsuńChętnie zostanę u Ciebie na dłużej. Szkoda tylko, że nie opisujesz tych miejsc, bo chętnie bym odwiedziła, jeśli blisko.